JAMES MCNEILL WHISTLER KONTRA ŚWIAT
JAMES MCNEILL WHISTLER KONTRA ŚWIAT
3 wykłady online 2 – 16 października 2026
PIĄTKI godz. 20.00
dodatkowy dostęp do nagrań przez 15 dni od zakończenia całego cyklu wyłącznie dla posiadaczy karnetu

opowiada KAJA RUPOCIŃSKA
Kaja Rupocińska- historyczka sztuki i anglistka, nauczycielka licealna, popularyzatorka wiedzy współpracująca m.in. z Stołecznym Centrum Edukacji Kulturalnej w Warszawie. Specjalizuje się w sztuce angielskiej, ze szczególnym uwzględnieniem renesansu elżbietańskiego, sztuki osiemnastego, dziewiętnastego i pierwszej połowy dwudziestego wieku, oraz myśli i twórczości Johna Ruskina.
Cykl trzech wykładów poświęconych życiu i twórczości Jamesa McNeilla Whistlera, artysty, który nie tylko zostawił po sobie bogatą i różnorodną spuściznę, ale przede wszystkim jednego z twórców, którzy zmieniali sposób myślenia o tym, czym właściwie może być sztuka.
Amerykanin z urodzenia, Europejczyk z wyboru, dandys, prowokator i błyskotliwy polemista, przez większą część życia związany z Londynem i Paryżem, stworzył własny, natychmiast rozpoznawalny język artystyczny. Fascynowały go subtelne harmonie barw, światło, atmosfera i muzyczny rytm kompozycji. W czasach, gdy od malarstwa oczekiwano przede wszystkim opowiadania historii, przekazywania moralnych prawd lub wiernego odtwarzania rzeczywistości, Whistler odważył się powiedzieć coś radykalnie innego: obraz nie musi niczego opowiadać. Może po prostu być piękny.
Urodzony w 1834 roku w Lowell w stanie Massachusetts Whistler od dzieciństwa prowadził życie dalekie od typowej amerykańskiej biografii.
Aranżacja szarości – portret malarza (autoportret); ok. 1872, Detroit Institute of Arts
Kilka lat spędził w Rosji, gdzie jego ojciec pracował przy budowie linii kolejowej łączącej Petersburg z Moskwą. Wtedy też, w petersburskim Ermitażu, przeżył pierwsze spotkania ze sztuką europejską, przede wszystkim z dziełami Rembrandta. Później studiował w amerykańskiej akademii wojskowej West Point, ale kariera wojskowego rysownika – topografa zdecydowanie nie była jego przeznaczeniem. W 1855 roku wyjechał do Paryża, a następnie osiadł w Londynie. W obu miastach znalazł się w samym centrum przemian, które miały doprowadzić do narodzin sztuki nowoczesnej.
Whistler świadomie kreował własny wizerunek. Elegancki, ekscentryczny, obdarzony ciętym językiem i niezwykłym poczuciem humoru, potrafił być równie bezkompromisowy w życiu jak w sztuce. Jego znakiem rozpoznawczym stał się motyl – delikatny symbol, do którego artysta niekiedy dodawał żądło skorpiona. Trudno o lepszą metaforę jego osobowości: wyrafinowanie i lekkość łączyły się w nim z wyjątkowym talentem do prowokowania przeciwników.
Najbardziej znanym dziełem Whistlera pozostaje portret jego matki, powszechnie nazywany Whistler’s Mother. Sam artysta nadał mu jednak znamienny tytuł: Arrangement in Grey and Black No. 1.(Kompozycja w czerni i szarości nr 1) Nie chodziło mu wyłącznie o przedstawienie konkretnej osoby. Postać, suknia, ściana, zasłona i obraz tworzą przede wszystkim precyzyjnie skonstruowaną harmonię szarości i czerni. Podobnie nazywał wiele innych swoich prac: Symfonie, Kompozycje, Harmonie czy Nokturny. Tytuły zaczerpnięte ze świata muzyki sugerowały, że malarstwo – podobnie jak muzyka – może oddziaływać poprzez rytm, ton i nastrój, nie potrzebując literackiej fabuły.
Szczególnie niezwykłe są jego nokturny: widoki Londynu nad Tamizą pogrążonego w zmierzchu, mgle i nocnym świetle. Mosty, łodzie, kominy i światła miasta niemal rozpływają się w delikatnych plamach koloru. Whistler nie dokumentuje metropolii. Próbuje raczej uchwycić ulotne wrażenie – moment, w którym znajomy krajobraz staje się czymś nieokreślonym, poetyckim i tajemniczym. Patrząc na te obrazy, łatwo zrozumieć, dlaczego jego sztuka bywa zestawiana z impresjonizmem, choć sam Whistler zdecydowanie podążał własną drogą.

- Nocturne Blue and Gold – Old Battersea Bridge ,1872-1875 Tate i National Gallery London
- Nocturne in Black and Gold ( the falling rocket ) 1875 ,Detroit Institute of Arts
![]() |
![]() |
Ogromny wpływ na jego wyobraźnię wywarła także sztuka Japonii. Whistler należał do pierwszego pokolenia europejskich artystów zafascynowanych japońskimi drzeworytami, ceramiką i sposobem budowania kompozycji. Asymetria, płaskie plamy barwne, dekoracyjność i nieoczywiste kadrowanie pomagały mu uwolnić obraz od tradycyjnych europejskich zasad przedstawiania przestrzeni. Japonizm nie był dla niego jedynie modą na egzotykę – stał się jednym z narzędzi prowadzących ku nowoczesności. |
- Symphony_in_White_no_2_(The_Little_White_Girl)_1864, National Gallery Londyn
- Księżniczka z kraju porcelany, 1863-4, Freer Gallery of Art, Washington
Whistler przekraczał również granice tradycyjnie oddzielające malarstwo od sztuki użytkowej i projektowania wnętrz. Najbardziej spektakularnym przykładem jest słynny Peacock Room (Pawi Pokój) – olśniewające wnętrze utrzymane w błękitach, zieleni i złocie, w którym obrazy, ściany, półki, ornamenty i przedmioty tworzą jedno dzieło sztuki. To właśnie tutaj można zobaczyć, jak blisko jego idee znalazły się koncepcji dzieła totalnego i późniejszych poszukiwań artystów związanych z estetyzmem oraz ruchem Arts and Crafts.

„Peacock Room 1908”
Jednocześnie Whistler był jednym z najważniejszych rzeczników idei „sztuki dla sztuki”.

Sprzeciwiał się przekonaniu, że dzieło powinno przede wszystkim nauczać, moralizować lub ilustrować literaturę. Artysta – twierdził – powinien być wolny, a wartość sztuki może tkwić w jej formie, kolorze i pięknie. Poglądy te wywoływały gwałtowne reakcje. Gdy wpływowy krytyk John Ruskin zaatakował jeden z jego nokturnów, Whistler pozwał go o zniesławienie. Proces z 1878 roku przeszedł do historii jako jedno z najbardziej fascynujących starć artysty z krytykiem i stał się debatą o wartości dzieła sztuki, pracy twórczej i prawie artysty do eksperymentowania.
Przy pianinie, 1858-59,The Taft Museum, Cincinnati, Ohio.
Whistler był więc kimś znacznie więcej niż autorem słynnego portretu matki. Jego twórczość prowadzi nas w sam środek wielkiej dyskusji o narodzinach nowoczesności: od realizmu i impresjonizmu, poprzez japonizm i estetyzm, aż po nowe rozumienie wnętrza, dekoracji i autonomii dzieła sztuki. Jego obrazy pozwalają również zobaczyć dziewiętnastowieczny Londyn z zupełnie innej perspektywy – nie jako hałaśliwą metropolię epoki przemysłowej, lecz jako miasto mgły, światła, ciszy i koloru.
Seria trzech wykładów poświęconych Jamesowi McNeillowi Whistlerowi będzie okazją, by przyjrzeć się bliżej temu niezwykłemu artyście: jego życiu pomiędzy Ameryką, Francją i Wielką Brytanią, Rosją i Chile, fascynacji Japonią, słynnym nokturnom i portretom, Peacock Room, idei „sztuki dla sztuki”, a także sporom, które uczyniły go jedną z najbardziej barwnych postaci artystycznego Londynu.
2 października -Londyn, Paryż, Petersburg, czyli motyl rozwija skrzydła.
W czasie pierwszego spotkania przyjrzymy się młodości Whistlera, początkom jego drogi twórczej, okresom spędzonym w Europie i Stanach Zjednoczonych oraz pobytowi w Paryżu – ówczesnej kulturalnej stolicy świata. Whistler poznał tam wszystkich najważniejszych progresywnych artystów pędzla (m.in. Courbeta) i pióra ( m.in. Baudelaire’a). Przeanalizujemy więc wpływ twórców francuskich na młodzieńcze prace Whistlera, zbadamy krąg jego przyjaciół (i nieprzyjaciół), żeby spróbować zrozumieć, jak wielce idiosynkratyczną i wymykającą się wszelkim próbom jednoznacznej oceny był postacią. Zajmiemy się także narodzinami fascynacji Europejczyków sztuką Japonii i artystycznym konsekwencjom miłości Whistlera do dzieł sztuki sprowadzanych z Dalekiego Wschodu. Na koniec przeniesiemy się do Londynu, by przyjrzeć się początkowym latom spędzonym przez artystę nad Tamizą. Z kim i dlaczego się przyjaźnił? Gdzie mieszkał? Jak postrzegał świat wartości, z którymi przyszło mu się wadzić? Kim była tajemnicza kobieta w bieli i w jakich okolicznościach została zdetronizowana przez matkę malarza?
9 października-Naleśniki z melasą, czyli żywot dandysa
Lata sześćdziesiąte i pierwsza połowa siedemdziesiątych to czas dla Whistlera niezwykle intensywny pod względem artystycznym i towarzyskim. Poszukiwał własnego stylu, nieustannie eksperymentował z materią malarską; na własnych zasadach, pomimo i wbrew panującym konwencjom, redefiniował cele i sposoby uprawiania sztuki. To także czas budowania pozycji w świecie londyńskiej socjety. Zobaczymy więc, z kim przestawał, kogo zapraszał na słynne niedzielne „śniadania amerykańskie”, kogo niszczył celnymi szyderstwami, a także, jak kreował własny wizerunek – podszytego Francuzem dandysa, a jednocześnie nieustraszonego bojownika o sprawy najwyższej wagi artystycznej. Zrozumiemy, dlaczego mógł przyjaźnić się z Dantem Gabrielem Rossettim, ale z Williamem Morrisem już nie, i jakie zarzuty formułował pod adresem angielskich sztuk pięknych i rzemiosła artystycznego. Zbadamy też zagadnienie wiktoriańskiej ściany, która stała się dla Whistlera polem bitwy o nowy, arcyradykalny program estetyczny, przy pomocy którego próbował walczyć z dusznym eklektyzmem londyńskich wnętrz domów i galerii sztuki. Poznamy też ludzi uwiedzionych urokiem malarza oraz surowych krytyków jego coraz bardziej eksperymentalnych płócien.
16 października-Fircyk i puszka farby, czyli spór gigantów.
Niszowa publikacja Johna Ruskina na temat jednego z nokturnów Whistlera okazała się znakomitą pożywką dla żądnej sensacji brytyjskiej prasy. Bezwzględność dziennikarzy pospołu z nieustępliwością Ruskina doprowadziły do wytoczenia przez artystę autorowi „Kamieni Wenecji” procesu sądowego o zniesławienie, który zakończył się iście salomonowym wyrokiem, obnażającym istotę sporu między dwoma nie dającymi pogodzić się sposobami rozumienia natury i powinności sztuki. Zastanowimy się nad tym, co dokładnie poróżniło obu gentlemanów, ponieważ ta historia doskonale ilustruje spór między tradycją a nowoczesnością, stanowiąc zapowiedź konfliktów, które na początku XX wieku regularnie wstrząsały światem sztuki.
Przyjrzymy się też subtelnym zmianom stylistycznym charakteryzującym późny okres twórczości artysty oraz zobaczymy, w jakim stopniu udało mu się zrealizować projekt „Whistler”. Być może zaskoczy nas stopień podobieństwa stosowanych przezeń strategii, z tym, co obserwujemy tu i teraz. Mamy nadzieję, że te zbieżności pozwolą nam zobaczyć, jak głęboko nowoczesnym i wyprzedzającym swoje czasy wizjonerem był James Abbott McNeill Whistler, urodzony w Lowell, w stanie Massachusetts, miłośnik Rembrandta, drzeworytów japońskich i siebie samego jako artysty.







