Menu

Cztery Odsłony Kobiecości-„Wenus z Urbino”Tycjana

W latach trzydziestych XVI wieku Tycjan ukończył swój obraz Wenus z Urbino. W ten sposób renesansowy mistrz nieświadomie stworzył dzieło, które zawierało to, co stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych tematów i tropów w historii sztuki: leżącą nagość.

Od momentu powstania, widzowie byli zgorszeni Wenus z Urbino Tycjana, ale artyści na przestrzeni wieków szukali inspiracji w obrazie. Niektórzy artyści próbowali tworzyć dzieła na podobieństwo Wenus Tycjana, podczas gdy inni podjęli klasyczny temat i zdemontowali go, aby ujawnić niesmaczne prawdy o społeczeństwach, w których żyli, lub zakwestionować konwencjonalne ideały piękna.

Ale co sprawia, że ​​Wenus z Urbino Tycjana jest tak uwodzicielska? Dlaczego ten obraz i to przedstawienie Wenus odbiło się echem daleko poza okresem, w którym powstał? Choć Tycjan stał się jednym z najważniejszych artystów w historii, był kiedyś uczniem innych wielkich malarzy swoich czasów. Aby zrozumieć, co sprawia, że ​​Wenus z Urbino przekracza czas, musimy cofnąć się do skromnych początków Tycjana.

Według większości przekazów historycznych Tycjan urodził się około 1490 roku w małym miasteczku na północ od Wenecji, zwanym Pieve di Cadore. On i jego brat zostali wysłani do wujka w Wenecji, gdy Tycjan miał około 10 lat, a jego kariera artystyczna rozpoczęła się stamtąd w znanych warsztatach w całym mieście. Od pracy z Sebastiano Zuccato (znanym ekspertem od mozaiki) po pracownie Gentile i Giovanni Bellini (braci, których eklektyczne style malarskie były inspirowane szerokim zakresem wpływów), Tycjan ostatecznie wylądował pod opieką renesansowego malarza Giorgione. To tutaj, ściśle współpracując z Giorgine, rozwinął techniki, które miały zdefiniować wenecki styl malarstwa we włoskim renesansie.

W chwili śmierci Giorgione w 1510 roku Tycjan otrzymał zadanie ukończenia niedokończonego dzieła przez swojego nauczyciela. Dzieło, Śpiąca Wenus Giorgione (ok. 1510), niewątpliwie utorowało drogę do arcydzieła Tycjana. Śpiąca Wenus była jednym z pierwszych wielkoformatowych nagich obrazów przedstawiających kobietę w Wenecji – w tamtych czasach takie obrazy były produkowane na małą skalę dla cassoni, które były wyszukanymi skrzyniami zamówionymi przed ślubami, aby pomieścić dobytek panny młodej i uczcić małżeństwo.

Chociaż akty nie były jeszcze rozpowszechnione w malarstwie, rzeźby wyidealizowanych nagich kobiet były powszechne aż do starożytnej Grecji. W rzeźbie klasycznej zmysłowa poza „Venus pudica” była odpowiednikiem machismo heroicznych męskich rzeźb. Klasyczne prace wykorzystujące Wenus pudica przedstawiają boginie przedstawione w taki sam sposób, jak Wenus Giorgione – zakrzywione w kształcie litery S akty skromnie osłaniają piersi lub okolice łonowe. Leżąca poza i sugestywnie umieszczona ręka podmiotu w Śpiącej Wenus, przypominająca Wenus pudica, pojawiła się ponownie w przedstawieniu Wenus z 1534 r. przez Tycjana.

Tycjan odniósł lokalny sukces w Wenecji, gdzie zlecono mu malowanie portretów, ołtarzy publicznych, fresków, a nawet lubieżnych obrazów, które były popularne wśród włoskich arystokratów. Swój dojrzały styl osiągnął po kilku latach życia w mieście i zaczął pracować na zamówienia dla różnych znanych mecenasów, rozwijając relacje z Alfonsem I d’Este, księciem Ferrary, a także księciem Urbino, Francesco Marią della Rovere i wnukiem papieża, kardynałem Alessandro Farnese.

W 1530 spotkał się w Bolonii z Karolem V, cesarzem rzymskim i królem Hiszpanii. Według zbioru biografii renesansowych Giorgio Vasariego Żywoty artystów (1550) „[w Bolonii] wykonał najpiękniejszy portret Jego Królewskiej Mości w pełnej zbroi, który tak go ucieszył, że sprawił, że wręczono tysiąc koron dla Tycjano.” Tycjan został głównym malarzem dworskim: namalował Karola V na koniu, zwycięskiego po bitwie pod Muhlbergiem, a także na bardziej intymnym portrecie z 1548 r., gdzie Karol V siedzi w królewskim fotelu, wygląda na zmęczonego. Były sekretarz stanu USA Henry Kissinger napisał o obrazie w swojej książce Porządek świata z 2014 roku: „Niesamowity portret autorstwa Tycjana z 1548 r. w monachijskiej Starej Pinakotece ukazuje udrękę eminencji, który nie może osiągnąć duchowego spełnienia ani ostatecznie manipulować dźwigniami rządów hegemonicznych”.

Ostatnie 25 lat życia Tycjana poświęcone było głównie tworzeniu pracy dla syna Karola V, króla Hiszpanii Filipa II. Ukończył wiele portretów monarchy, a także cykl obrazów mitologicznych. Tycjan spędził większość tego okresu aktywnie produkując nowe prace, aż do swojej śmierci w Wenecji w 1576, prawdopodobnie z powodu zarazy.

Tycjan namalował Wenus z Urbino (przydomek nadany obrazowi w nieokreślonym dniu po jego stworzeniu) w latach 1532-1534, stosunkowo wcześnie w swojej karierze. Tak jak inne renesansowe arcydzieła jednogłośnie reprezentują terminy i tematy z historii sztuki – swobodna postawa Dawida Michała Anioła jest uniwersalnym przykładem kontrapostu, a Człowiek witruwiański Leonarda da Vinci określa idealne proporcje anatomiczne – Wenus z Urbino jest leżącą nagą postacią w swojej najczystszej formie.

​​Przeważa twierdzenie, że obraz powstał na zamówienie księcia Urbino, Guidobaldo II Della Rovere, który zatrudnił Tycjana do stworzenia obrazu jako prezentu dla swojej żony Giulii da Varano. Obraz wisiał w ich prywatnych komnatach, a niektórzy uważają, że miał na celu pouczenie młodej panny młodej o sztuce intymności. Wenus Tycjana bezwstydnie wpatruje się w widza. Domaga się uwagi, prowokuje tęsknotę. Aby artysta mógł stworzyć dzieło o tak jawnym pragnieniu, temat musiał być zakorzeniony w alegorii lub fantazji, aby obraz został zaakceptowany przez społeczeństwo tamtych czasów. Czyniąc  tematem obrazu Wenus, Tycjan był w stanie przedstawić nie tylko piękną nagą kobietę, ale także  kobietę, która prowokuje widza, by odwzajemnił spojrzenie.

O obrazie Wenus z Urbino Tycjana opowie Aleksandra Janiszewska-Cardone w środę 12 października 2022 o godz. 20.00

tekst na podstawie https://www.artsy.net/article/artsy-editorial-titians-venus-urbino-one-art-historys-iconic-nudes

  • Dzieje się ….

  • Kategorie

  • Archiwa

  • Zapisz się do naszego newsletter

    Wiadomości bezpośrednio na Twoją skrzynkę!