Menu

WEEKEND Z EGONEM SCHIELE! |

WEEKEND Z EGONEM SCHIELE!

25-26-27 kwietnia 2026 (sobota-niedziela-poniedziałek)

dodatkowy dostęp do nagrania przez 15 dni od zakończenia całego cyklu wyłącznie dla posiadaczy karnetu

opowiada PAWEŁ BIEŃ

Paweł Bień – poeta, historyk sztuki, kulturoznawca. Na co dzień pracownik Działu Dawnego Malarstwa Europejskiego Muzeum Narodowego w Warszawie, autor książki poetyckiej „Światłoczułość” i ponad stu popularnonaukowych tekstów o malarstwie publikowanych m.in. na łamach „Spotkań z Zabytkami” i „Ruchu Muzycznego” oraz portalach takich jak niezłasztuka.net, Teologia Polityczna i in.,  wygłaszał wykłady m.in. na zaproszenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Instytutu Pamięci Narodowej, Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, kilkunastu muzeów i fundacji

Krótkie, zaledwie dwudziestoośmioletnie życie Egona Schielego pełne było skandali gorszących ówczesną publiczność. Wyrzucono go z uczelni, zamknięto w więzieniu za obrazę moralności, a nawet posądzano o porwanie; młodemu malarzowi wytykano niesformalizowane związki, a jego sztukę poddawano surowej cenzurze. Po upływie dekad doceniono w pełni niezwykłą indywidualność jego prac, niekiedy wręcz wstrząsającą szczerość i otwartość w mówieniu o najgwałtowniejszych emocjach, które ówczesne elity wolały zachować w cieniu czterech ścian własnych domów w głębokim sekrecie.

Może więc siła twórczości Schielego polega na ujawnianiu tego co skryte i wypowiadaniu tego, co tak trudno było na początku XX wieku nazwać?

  1. 25 kwietnia -Egon Schiele i inni ludzie

Już w 1906 roku, liczący raptem szesnaście lat Egon Schiele trafił do wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie zetknął się z twórczością charyzmatycznego Gustawa Klimta, którego niebawem pozna osobiście. Doświadczony mistrz kupował rysunki młodego adepta, szukał dla niego zleceniodawców i gorąco kibicował jego rodzącej się indywidualności. Wokół Schielego znalazło się wiele barwnych postaci, większość z nich została uwieczniona na portretach malarskich i – jeszcze intymniejszych – rysunkowych.

1. 2. 3.

  • 1.Siedząca kobieta z podciągniętym kolanem, Galeria Narodowa w Pradze, 1917
  • 2.Doktor Hugo Koller, Belvedere, Wiedeń, 1918
  • 3. Frederike Beer, 1914, kolekcja prywatna
  1. 26 kwietnia- Egon Schiele i natura

Choć najwięcej czasu spędzał w mieście, natura była dla Schielego interesującym tematem malarskim. Prędko pozbył się ambicji realistycznego odwzorowywania przyrody – szeroko kadrowane pejzaże czy studia pojedynczych kwiatów poddawał śmiałej deformacji, tworząc z nich metaforyczne portrety, w których być może słusznym byłoby dopatrywać się, wzorem dawnych interpretatorów, odbicia stanu duszy twórcy.

1.    2.

  • 1. Port w Trieście, własność prywatna, 1907 r.
  • 2.Cztery drzewa (Vier Bäume), 1917, Austriacka Galeria Belvedere, Wiedeń
  1. 27 kwietnia- Egon Schiele i przestrzeń

Schiele bawi się skalą. Raz maluje rozległe widoki miast, innym razem w wąskim kadrze portretuje własny pokój lub szpargały rozrzucone na biurku. Przestrzeń może być więc wielka lub skromna, ale zawsze jego malarstwo stanowi drogę jej oswajania. Najciekawsze wydają mi się jednak autoportrety wiedeńskiego mistrza pokazujące, że sztuka – często również ta najwyższych lotów – stanowi doskonałą przestrzeń namysłu nad sobą samym. Portret własny to przecież zdecydowanie więcej niż artystycznie udokumentowane rysy twarzy czy linia sylwetki.

1. 2.

  • 1.Egon Schiele, Autoportret
  • 2.Sypialnia w Neulengbach, 1911
  • 3.Stein an der Donau II, 1913, Neue Galerie, Nowy Jork

 

KUP KARNET