Menu

Nie tylko Hilma, czyli nordyckie abstrakcjonistki i ekspresjonistki

Jedną z pierwszych islandzkich abstrakcjonistek była Guðmunda Andrésdóttir (1922-2002).
Początkowo pracowała w aptece, a malarstwo traktowała tylko jako hobby. Jej życie zmieniło się jednak po obejrzeniu wystawy abstrakcyjnych prac Svavara Gudnasona w 1945 roku. Wspominała to w jednym z wywiadów tak: „To było dla mnie jak objawienie. (…) Zarówno kolory, jak i bijąca z płócien siła sprawiły, że zapragnęłam zostać malarką.”

Plan zaczęła realizować rok później – wyjechała na studia malarskie do Szwecji. Po powrocie na Islandię przez dwa lata uczyła malarstwa i rysunku, a potem wyjechała do Paryża w 1951 roku. 

Jej malarstwo to głównie formy geometryczne: część kompozycji przypomina kryształy albo mozaiki. Późniejsze kompozycje wiążą się bardziej z formami organicznymi: są bardziej liryczne, spokojne i budzące skojarzenia z kształtami kobiecego ciała.
To właśnie płeć artystki podkreśliła jej niezależność i wielkość talentu. Była jedyną kobietą w szeregach islandzkiej grupy artystycznej Septem, a także pierwszą Islandką, która odniosła taki sukces na Wyspie i wystawiała swoje prace na samodzielnych wystawach.

Ostatni wykład z cyklu MALARKI PÓŁNOCY prowadzi we wtorek 7 czerwca 2022  o godz. 20.00 Emiliana Konopka

  • Dzieje się ….

  • Kategorie

  • Archiwa

  • Zapisz się do naszego newsletter

    Wiadomości bezpośrednio na Twoją skrzynkę!