NIEZWYKŁE PRZYPADKI RAFAŁA MALCZEWSKIEGO
OD CEPRA DO WIRTUOZA. NIEZWYKŁE PRZYPADKI RAFAŁA MALCZEWSKIEGO
wykład online 20 stycznia 2025
dodatkowy dostęp do nagrania przez 7 dni od zakończenia wykładu wyłącznie dla posiadaczy biletu
poniedziałek godz. 20.00
opowiada PAWEŁ BIEŃ
Paweł Bień – poeta, historyk sztuki, kulturoznawca. Na co dzień pracownik Działu Dawnego Malarstwa Europejskiego Muzeum Narodowego w Warszawie, autor książki poetyckiej „Światłoczułość” i ponad stu popularnonaukowych tekstów o malarstwie publikowanych m.in. na łamach „Spotkań z Zabytkami” i „Ruchu Muzycznego” oraz portalach takich jak niezłasztuka.net, Teologia Polityczna i in., wygłaszał wykłady m.in. na zaproszenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Instytutu Pamięci Narodowej, Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, kilkunastu muzeów i fundacji. Podróżuje po światowych muzeach jako ekspert „Wypraw ze sztuką”.
Kiedy za oknami doskwiera chlapa i szarość, śniegu można naoglądać się do woli jedynie w malarstwie, a skoro tak, niewielu artystów może przysłużyć nam się bardziej niż zapalony narciarz, taternik, a przede wszystkim człowiek, który akwarelą i olejem zimowe pejzaże czarował jak mało kto! Mowa oczywiście o synu Jacka Malczewskiego – Rafale Malczewskim i jego niezwykłym malarstwie.
Syn autora „Błędnego Koła” wspominał po latach, że miał „oczadziałe szczęściem dzieciństwo”. Jacek Malczewski czytał małemu Rafałowi i jego starszej siostrze swojego ukochanego Słowackiego, wspólnie recytowali „Pana Tadeusza” i wiersze Lenartowicza, a kiedy ojciec chwytał za pędzle, syn podglądał mistrza przy pracy. Już jako kilkulatek próbował, całkiem zresztą sprawnie, sportretować ojca.
Rozpoczynał różne studia, ale żadnych nie mógł skończyć. Szukał dla siebie zajęcia i szukał dla siebie miejsca, aż wreszcie od 1915 osiadł w Zakopanem, gdzie rozpoczął się najbardziej fascynujący okres jego życia. Nie tylko coraz więcej – i coraz lepiej! – malował, ale również grywał w bilard z Kasprowiczem, dokazywał z Witkacym, prowadził filozoficzne dyskusje z Szymanowskim, zadzierzgnął burzliwą przyjaźń z Zofią Stryjeńską oraz ujawnił jeszcze jeden nieoczekiwany talent – błyskotliwego i szalenie dowcipnego felietonisty.
Zakopiańscy znajomi relacjonowali: „Rafciu, Rafciu – wołają na niego kobiety i mężczyźni: uśmiecha się na prawo i lewo i każdemu zdąży coś powiedzieć zupełnie bez sensu, ale rzecz która zawsze zrobi mu przyjemność. Niektórym w takich chwilach wydaje się nawet przystojny”. Stał się bohaterem niezliczonych adegdot i wspomnień opisujących jego barwną, charyzmatyczną osobowość. Nie mniej ciekawe jest jego malarstwo.

Zachwycał się wyświeconym przez narciarzy śniegiem, rejestrował światło na górskich szczytach, malował idylliczne baśnie o podhalańskim życiu, ale równocześnie opiewał przemysłową infrastrukturę Śląska, uchwycony w pędzie automobil, portretował tuzów artystycznej bohemy, a niebawem miał stać się współpracownikiem kanadyjskich linii kolejowych.
O filmowym życiorysie Rafała Malczewskiego i jego pracach bijących w ciągu ostatnich lat aukcyjne rekordy opowie Paweł Bień.





