WEEKEND Z EGONEM SCHIELE!
WEEKEND Z EGONEM SCHIELE! 25-26-27 [...]
wykład bezpłatny 26 marca 2026 godz. 20.0 0 ( czwartek)
! niezbędne jest pobranie bezpłatnej wejściówki
nie udostępniamy nagrania
→ wykład dla słuchaczy pełnoletnich

Maja Iwaszkiewicz – autorka książek „Świnia na sądzie ostatecznym. Jak postrzegano zwierzęta w średniowieczu” i „Sekrety alchemii. Eliksiry, homunkulusy i kamień filozofów na usługach władców” (Wydawnictwo Poznańskie). Studiowała historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim, a także na EPHE w Paryżu. Zajmuje się marginaliami kultury i sztuki średniowiecznej. Ponieważ interesuje ją też natura i procesy zachodzące w przyrodzie, pracę magisterską obroniła na wydziale Artes Liberales UW, łącząc badania nad średniowiecznymi marginaliami z elementami zoologicznymi, które w nich występują. Prowadzi instagram @collegium_majus, gdzie dzieli się recenzjami książek i średniowiecznymi ciekawostkami.
Oglądając średniowieczne kościoły z zewnątrz, często możemy sądzić, że niektóre rzeźby nie pasują do decorum i powagi instytucji kościelnej…

Jednak, jeśli obejrzymy takich kościołów wiele, zorientujemy się, że te dziwne i pozornie nieprzystające dekoracje są stałym elementem średniowiecznych budowli sakralnych.
Czasem są to twarze wykrzywione w dziwnych grymasach, pokazujące języki albo obnażające ostre zębiska. Innym razem będą to zwierzęta, smoki i inne potwory, a czasem natrafić można nawet na nagie kobiety wskazujące na swoje genitalia.

W jakim celu zostały tam wyrzeźbione? Czy artyści mieli wolną rękę, jeśli chodzi o rodzaj i wygląd tych przedstawień? I czy rzeźby te powstały z myślą o człowieku? Podczas wykładu przedstawione zostaną różne hipotezy odpowiadające na powyższe pytania. Naukowcy do dzisiaj nie doszli bowiem do ostatecznego porozumienia w tych kwestiach. Analizując różne możliwości, postaramy się jak najlepiej zrozumieć przyczynę obecności dziwnych średniowiecznych rzeźb na zachodnioeuropejskich kościołach, w tym ich funkcje – np. apotropaiczne, czyli magiczne, które miały za zadanie chronić strefę sacrum przed złymi siłami. Poruszymy też oczywiście również kwestię średniowiecznej symboliki, głównie w obszarze symboli zła, na które w średniowieczu często wskazuje jakiekolwiek odejście od oficjalnie przyjętej normy.

Wszystkie rzeźby, które będą bohaterami wykładu, można nazwać marginaliami średniowiecznej architektury, ponieważ tak jak marginesy średniowiecznych rękopisów, stanowią one odrębne przestrzenie – wolne od oficjalnego, ustalonego programu dekoracyjnego i wykorzystywane w bardzo ciekawy sposób. Ale są to nie tylko marginesy budowli – te rzeźby są też do dzisiaj spychane na margines nauki przez większość historyków sztuki. Dowodem niech będzie fakt, iż na Katedrze w Chartres, która od 1979 roku wpisana jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO, znajduje się około 150 nigdy nie poddanych analizie i głębszemu opisowi rzeźb. A to właśnie na tych rzeźbach, podobnie jak na marginesach iluminowanych rękopisów, możemy prześledzić rozwój naturalizmu w sztuce średniowiecznej.
To tutaj znajdziemy też relikty pogańskiej sztuki antycznej. Są to niezwykle ciekawe obiekty, które znajdziemy tylko jeśli wytężymy wzrok, bo często ukryte są w nieoczywistych miejscach albo umieszczone bardzo wysoko. Podczas wykładu przyjrzymy się gargulcom, chimerom, dekoracjom łuków, kroksztynów i okien. Większość z nich stanowi kod – symboliczny język, którego zrozumienie potrafi solidnie odmienić nasze zwiedzanie średniowiecznych kościołów i który zostanie przybliżony w trakcie wykładu. Ostatecznie zostanie zadany również kłam bardzo częstej opinii, iż chimery z kościoła Notre Dame spoglądające na nas z pocztówek z Paryża są gargulcami – nie są one nawet rzeźbami średniowiecznymi.
