SZALEŃSTWA SYMBOLIZMU
SZALEŃSTWA SYMBOLIZMU cykl 3 [...]
3 wykłady online 10-24 października 2025
piątki godz. 20.00
dodatkowy dostęp do nagrań przez 7 dni od zakończenia całego cyklu wyłącznie dla posiadaczy karnetu

Kaja Rupocińska- historyczka sztuki i anglistka, nauczycielka licealna, popularyzatorka wiedzy współpracująca m.in. z Stołecznym Centrum Edukacji Kulturalnej w Warszawie. Specjalizuje się w sztuce angielskiej, ze szczególnym uwzględnieniem renesansu elżbietańskiego, sztuki osiemnastego, dziewiętnastego i pierwszej połowy dwudziestego wieku, oraz myśli i twórczości Johna Ruskina.
W październiku zapraszamy na cykl spotkań poświęconych życiu i twórczości Williama Blake’a, „przybysza z Raju”, jak określił go jeden z jego biografów. William Blake należy obecnie, obok Turnera czy Constable’a, do grona najważniejszych twórców angielskich przełomu osiemnastego i dziewiętnastego wieku, choć za życia jego myśl i dorobek artystyczny znane były zaledwie garstce przyjaciół i mecenasów.
Sztuka była dla niego filozofią i religią, niezwykle subtelną i złożoną konstrukcją symbolicznych znaczeń i ukrytych odniesień. Ich rozwikłanie stanowi – mimo wszelkich trudności – cel badań kolejnych pokoleń filozofów, literaturoznawców, historyków sztuki i artystów.
Na czasy jego życia (1757 – 1827) przypadł jeden z najważniejszych przełomów w myśleniu o naturze świata, Boga i człowieka, a Blake – na własnych, głęboko idiosynkratycznych zasadach – nieustannie odnosił się do efektów tego wielkiego zwrotu.
W Polsce dorobek Blake’a pozostaje relatywnie mało znany, na co na pewno ma wpływ poziom skomplikowania i hermetyczności jego filozofii i mitologii. Warto jednak spróbować przyjrzeć się nierozłącznie powiązanej myśli teoretycznej i dorobkowi artystycznemu, żeby odkryć Blake’a myśliciela, wizjonera i eksperymentatora. Jak pisał w „Ziemi Ulro” Czesław Miłosz: „Blake wyrastał ponad ówczesne odmiany stylu. Skoro każdego, kto dobrze uprawia „Boskie Sztuki Wyobraźni”, zaliczał do rodziny proroków Starego Testamentu, nie ma powodu wpychać go gwałtem w ciasne […] ramy”.
William Blake, portret Thomasa Phillips’a z 1807 r., National Portrait Gallery, London
Na pierwszym wykładzie dowiemy się, co sprawiło, że jeden z czterech synów niezbyt zamożnego pończosznika z londyńskiej Broad Street, stał się – jeszcze w wieku młodzieńczym – posiadaczem poważnej kolekcji rycin, książek i gipsowych modeli rzeźb; jak zdobywał wykształcenie w warsztacie graficznym Jamesa Basire’a; których dawnych mistrzów uważał za godne źródła inspiracji; jak studiował w Akademii Królewskiej; kto złamał mu serce i jak ten cios został uleczony raz na zawsze
w wyniku jednej, krótkiej rozmowy. Przyjrzymy się środowisku, w którym się obracał, artystom, z którymi zawiązał przyjaźnie, oraz tematom, które zajmowały radykalnych intelektualistów w okresie wojny amerykańskich kolonii z Koroną i Rewolucji Francuskiej, a które znalazły bezpośrednie przełożenie na treść jego wczesnych utworów. Zobaczymy także, jak Blake próbował wybić się w londyńskim środowisku artystycznym z pozycji rzemieślnika, grafika – odtwórcy na pozycję twórcy autonomicznego, wiążącego obrazy z tekstami poetyckimi własnego autorstwa w sposób, który przeszedł do historii jako „Illiuminated printing”; a posłuży nam do tego między innymi wiersz „Tygrys” w kongenialnym tłumaczeniu Stanisława Barańczaka. Zobaczymy również, jak wymiar metafizyczny i refleksja religijna kształtowały w coraz większym stopniu poszukiwania artystyczne i filozoficzno – historiozoficzne artysty.
1.
2.
3. 
1.Bracia Józefa składający mu pokłon, 1775
2.Józef z Arymatei wśród skał Albionu, 1789
3.Pasterz, „Pieśni niewinności” 1789, kopia B
W trakcie drugiego spotkania spróbujemy zdefiniować podstawowe napięcia leżące u podstaw rozumienia i przeżywania przez Blake’ tekstów biblijnych; poznamy też, choć zaledwie w zarysie, autorską wersji mitologii, którą wyłożył w serii tzw. ksiąg proroczych. Przyjrzymy się ikonografii tych dzieł i prześledzimy ewolucję stylu artysty. Poszukamy odpowiedzi na pytanie, skąd w jego twórczości pochodził niepodważalny prymat linii, jaki Blake miał stosunek do kategorii szczegółu, dlaczego pozostał nieugięty w doborze źródeł inspiracji i jakie konsekwencje niosło to dla jego pozycji w angielskim świecie artystycznym, oscylującym między założeniami neoklasycyzmu a tendencjami romantycznymi. Poznamy meandry londyńskiej branży wydawniczej oraz wpływ jej różnych, niezbyt czystych praktyk na życie i kondycję psychiczną Blake’a. Będziemy też towarzyszyć artyście w jedynym dłuższym, brzemiennym w skutki pobycie poza Londynem. Dokonamy również analizy manifestu sprzeciwu Blake’a wobec dominacji światopoglądu naukowego, pamiętając, że ten akt ustawił go w awangardzie myślicieli dostrzegających pierwsze zwiastuny konfliktu stanowiącego istotę rozdarcia, którego doświadcza człowiek nowoczesny.
1.
2.
3.
1. „Ameryka, proroctwo”, wersja z 1807
2.Urizen, z „Europa; proroctwo”, kopia z 1821 r.
3.Vala albo czterej Zoa, 1796
Na ostatnim wykładzie dowiemy się, w jaki sposób Blake próbował odbudować swoją pozycję
w środowisku artystycznym po powrocie do Londynu i dlaczego skończyło się to spektakularną klęską. Poznamy mecenasów, którzy pojawili się niczym mężowie opatrznościowi, ratując osamotnionego artystę przed ostateczną klęską, i zobaczymy, jak – dzięki ich hojności, taktowi i wrażliwości – Blake mógł podjąć prace nad dziełami późnymi, czyli m.in. cyklami ilustracji do „Księgi Hioba” i „Boskiej komedii”. Przeanalizujemy stosunek Blake’a do wybranych, kanonicznych angielskich tekstów literackich oraz szeroko rozumianego dziedzictwa kultury europejskiej. Zastanowimy się też nad tym, czy pozostała po nim spuścizna – hermetyczna, wizyjna, spleciona z często wzajemnie sprzecznych elementów – może stanowić dla nas źródło refleksji artystycznej, społecznej i filozoficznej. I od razu spieszę wyjawić, że tak.
2. 

1. Jerozolima, płyta 10
2. Księga Hioba, akwarela, 1805
3. Pielgrzymi wyruszający do Canterbury, 1810