Menu

| „ANGLIA JEST WYSPĄ”, CZYLI O POŻYTKACH Z OSOBNOŚCI |

„ANGLIA JEST WYSPĄ”, CZYLI O POŻYTKACH Z OSOBNOŚCI.

cykl 3 wykładów online 21, 28 lutego i 7 marca 2025

piątki godz. 20.00

posiadacze karnetów mają dostęp do nagrań na 7 dni po zakończeniu całego cyklu

opowiada KAJA RUPOCIŃSKA

Kaja Rupocińska- historyczka sztuki i anglistka, nauczycielka licealna, popularyzatorka wiedzy współpracująca m.in. z Stołecznym Centrum Edukacji Kulturalnej w Warszawie. Specjalizuje się w sztuce angielskiej, ze szczególnym uwzględnieniem renesansu elżbietańskiego, sztuki osiemnastego, dziewiętnastego i pierwszej połowy dwudziestego wieku, oraz myśli i twórczości Johna Ruskina.

 

 

W ramach nowego cyklu powracamy na Wyspy Brytyjskie, by tym razem przyjrzeć się twórczości trzech osiemnastowiecznych artystów reprezentujących różne nurty rodzącej się angielskiej szkoły malarstwa. Życie i twórczość sir Joshuy Reynoldsa, George’a Stubbsa oraz Josepha Wrighta of Derby zostaną wpisane w szeroki kontekst historyczno – kulturowo – społeczny, dzięki czemu łatwiejsze stanie się dostrzeżenie sposobu, w jaki ich dorobek artystyczny kształtował, a zarazem wyrażał gusta epoki.

21 lutego- Sir Joshua Reynolds, czyli w poszukiwaniu kanonu

Zaprzyjaźniony z luminarzami angielskiego świata literatury, filozofii i teatru, podniósł malarstwo portretowe do rangi, jaką nie cieszyło się w Anglii od czasów van Dycka. Wzięty portrecista, do którego modeli należeli członkowie rodziny królewskiej, arystokracja i ziemiaństwo po przedstawicieli rodzącej się burżuazji, przeszedł do historii nie tylko jako artysta dorównujący darem obserwacji psychologicznej dawnym mistrzom, lecz także jako czołowy teoretyk i krytyk sztuki oraz twórca Królewskiej Akademii Sztuk, czyli pierwszej na Wyspach Brytyjskich oficjalnej instytucji kształcącej malarzy. Jego wykłady o sztuce stanowiły zapis poszukiwań stylistycznych kluczowy dla kilku pokoleń angielskich artystów. Jak kształtował się jego światopogląd dotyczący istoty i roli sztuk pięknych? Skąd czerpał inspirację? Jak łączył elementy paradygmatu oświeceniowego z lokalną tradycją artystyczną? I skąd wziął się niezbyt chlubny przydomek „Sir Sloshua”, którym obdarzyli go twórcy młodszych pokoleń?

   

28 lutego – George Stubbs, czyli „koń, jaki jest, każdy widzi”.

Po portrecie własnym, żony i dzieci, angielski kolekcjoner najchętniej zamawiał portrety swoich koni, a grafiki ze scenami ze słynnych gonitw hippicznych dorównywały popularnością wizerunkom członków rodziny królewskiej i ówczesnych bohaterów masowej wyobraźni. George Stubbs, choć przeszedł do historii przede wszystkim jako „malarz koni”, wykroczył zainteresowaniami, wiedzą naukową oraz jakością twórczości artystycznej daleko poza standardy wytyczone przez ojców – założycieli tej odsłony malarstwa portretowo – rodzajowego. Syn folusznika z Liverpoolu, samouk zgłębiający tajniki ludzkiej anatomii w laboratorium szpitala w Yorku, nauczyciel rysunku z konieczności, a twórca nie mających sobie równych szkiców anatomicznych zwierząt z wyboru, przez wiele lat wadził się z Akademią. Jak budował warsztat naukowy i artystyczny? Jaki wpływ na malarstwo angielskie wywarła „Anatomia konia” z 1759 roku, czyli opus magnum artysty? I na czym polegał polityczny wymiar kompozycji przedstawiających angielskie oraz zamorskie okazy fauny?

    

7 marca – Joseph Wright of Derby, czyli o magii światła i cienia.

By odróżnić się od malarzy o tym samym nazwisku, Joseph Wright zaczął używać przydomka „of Derby”, wskazującego na miejsce urodzenia. Zdobywszy artystyczne szlify Londynie, wrócił w rodzinne strony, gdzie z niesłabnącym powodzeniem malował portrety cenionych obywateli, a w późniejszym okresie eksperymentował z pejzażami. Zapamiętany został jednak przede wszystkim za sprawą dwóch niezwykłych obrazów przedstawiających eksperyment z pompą próżniową oraz wykład z zakresu astronomii z wykorzystaniem modelu Układu Słonecznego. Tematy odwołujące się do rosnącego zainteresowania popularyzacją filozofii naturalnej połączył ze specyficznym wykorzystaniem barokowej tradycji modelunku światłocieniowego, tworząc wyjątkowe kompozycje, w których powiązał wątki naukowe z rozważaniami o kondycji moralnej człowieka. Skąd czerpał wiedzę dotyczącą szerokiego spektrum rodzących się nauk przyrodniczych i ścisłych? Dlaczego poświęcił kilka tuzinów prac Wezuwiuszowi i scenom w kuźni? Co łączyło go ze słynnym Josiahem Wedgwoodem, właścicielem fabryki porcelany, oraz jak fazy księżyca wpływały na życie towarzyskie i naukowe angielskiej prowincji?

   

KUP KARNET