Menu

LEONARDO, CZEMU SIĘ TAK TRUDZISZ?

Leonardo, czemu się tak trudzisz?

O tajemnicach warsztatu i sztuki malarskiej Leonarda da Vinci

6 grudnia ( środa) godz. 20.00

wykład online

wykład prowadzi dr Grażyna Bastek

„(…) dzieło życia Leonarda da Vinci przedstawia dziś, po czterech wiekach od swego powstania, widok olbrzymiej świątyni w ruinach.”

Leopold Staff

Niewiele ponad dwadzieścia obrazów sztalugowych, a cztery z nich nieukończone oraz bardzo źle zachowany mediolański fresk z przedstawieniem Ostatniej Wieczerzy – to malarska spuścizna Leonarda. Nie jest to dużo, zważywszy, że dorobek innych renesansowych artystów liczy się w dziesiątkach dzieł. Jednak kilka z nich to niedościgłe gwiazdy mass mediów – Mona LisaOstatnia Wieczerza, dogania je Dama z gronostajem i ostatnio zagadkowy Salvator Mundi.

Leonardo da Vinci był eksperymentatorem i nowatorem nie tylko w dziedzinie nauki lecz również na polu malarstwa. Wypracował technikę sfumato o niespotykanej wcześniej we włoskim malarstwie subtelności, rozmywając, „zadymiając” kontury brył. Na podstawie obserwacji natury opracował perspektywę powietrzną, dzięki której oddalające się elementy pejzażu nie tylko zmniejszają się lecz również tracą ostrość i intensywność koloru, przechodząc w mgiełkę błękitu i bieli.

Jego poszukiwania nie zawsze kończyły się jednak sukcesem. Malowidła ścienne spłynęły, jak Bitwa pod Anghiari we florenckim ratuszu, albo wykruszyły się, jak Ostatnia wieczerza. O nowatorskim podejściu do sztuki malarskiej wiele mówią jego nieukończone dzieła. Pokłon Trzech Króli, czy Św. Hieronim, pokazują że Leonardo myślał o obrazie jak artyści w następnym stuleciu, masami światła i cienia w obrębie wyznaczonej szkicowo kompozycji. To był krok ku sztuce Caravaggia i jego naśladowców.

Wiele malowideł mistrza przeszło w ostatnich dekadach konserwacje i wnikliwe badania fizykochemiczne: Pokłon Trzech Króli (Uffizi, Florencja), Portret Ginevry Benci (National Gallery of Art, Waszyngton), Św. Anna Samotrzecia (Luwr, Paryż), Św. Jan Chrzciciel (Luwr, Paryż), Salvator Mundi (kolekcja prywatna), czy Ostatnia Wieczerza. I chociaż nie można w przypadku wszystkich tych obrazów powtórzyć nadużywanego zbyt często sloganu, że odzyskały oryginalny blask, to jednak są obecnie bliższe oryginalnym zamierzeniom Leonarda.

Z grupy najsłynniejszych dzieł Leonarda, tylko Mona Lisa i Dama z gronostajem nie przeszły w ostatnich latach gruntownej konserwacji.  Tło portretu Cecylii Gallerani straszy głuchą czernią, a Gioconda pokryta jest nadal wieloma warstwami żółtego werniksu, galeryjnym tonem, którego gruba warstwą skrywa być może okrutną prawdę o stanie zachowania obrazu. Jak mogłaby wyglądać Mona Lisa pokazuje jej znakomita kopia przechowywana w Prado w Madrycie. Nie tak dawno okazało się, że powstawała w tym samym czasie, co oryginał z Luwru.

O tajnikach warsztatu Leonarda i założeniach jego sztuki malarskiej na wykładzie” Leonardo, czemu się tak trudzisz?

KUP BILET